Kraków jest jedynym miastem w Polsce,które jak widac w ciągu kilkudziesięciu godzin jest w stanie zorganizować wizytę 70 wysokich przedtawicieli innych państw. Szok jest tym większy,że na zachodzie przygotowania trwają miesiącami,szczyty Nato,G-8,Davos i różnie to wychodzi. Do tego dochodzi rzesza zwykłych ludzi,którzy mają przyjechać na pogrzeb. No cóż,jak na miasto bez bazy hotelowej

i niezbędnej infastrunkury aby zorganizować Euro to i tak nieźle.