Vinci napisał(a):

|
Ostatnią rzeczą, którą powinien teraz robić, to tłumaczyć się przed zgrają patałachów biegających pod papieskim oknem i nie potrafiącymi zaakceptować faktu, że decyzja (słuszna lub nie), już dawno zapadła.
|
Nie przed zgrają patałachów biegających pod oknem tylko przez "trochę" większą liczbą obywateli która tej decyzji nie rozumie i nie akceptuje. Uważasz że nie powinien wytłumaczyć powodów decyzji która spoowdowała takie pęknięcie w narodzie? Władza się wypowiedziała, klamka zapadła i wszyscy gęby na kłódkę i na kolana? Z trochę innym systemem mi sie to kojarzy.
Tak czy siak jeden fakt jest niezaprzeczalny i nie do podważenia. W grę wchodzi Jarosławi i Stanisław. Obaj zaprzeczają. Prosty wniosek- jeden z nich kłamie. Pytanie dlaczego. Myślę że każdy doskonale wie, chociaż część będzie zapierać się rękami i nogami i miotać bluzgi bo żadnego sensownego wyjasnienia nie da się tu podać