PanPlamka napisał(a):

O popatrz, a ja myslalem, ze to Sarkozy'ego zasluga. Zagraniczne media tez tak mysla
|
I pewnie jeszcze TVN i GW ?
Oczywiście, że bezpośrednia wizyta Sarkozy'ego przyniosla przełom w negocjacjach i doprowadziła do zaprzestania działań wojennych jednakże należy spojrzeć na sprawę szerzej i nie wolno niedoceniać politycznego wsparcia i obecności przywódcow Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy oraz samego Lecha Kaczyńskiego w Gruzji.
Podkreślę jeszcze, że to właśnie Prezydent Polski sam osobiście "zwerbował" rzeczonych przywódców aby się tam stawili.
Dzięki właśnie ich obecności i twardemu stanowisku Rosjanie zawahali się.