Tiramisu napisał(a):

|
Napisałam Ci na PW krótkie podsumowanie, ale jeszcze coś muszę dodać: Jarosław Kaczyński stracił BRATA BLIŹNIAKA. Mogę sobie jedynie wyobrazić, jaki to ból. To nie fair, że postrzegasz go w takim momencie jako kogoś "kto za tym stał". Nie ważne, czy to jego pomysł, czy nie. To ohydne w takiej chwili posądzać kogoś o gierkę polityczną. I jeśli podjął taka decyzję, to ja mu się nie dziwię, że jego zdaniem jego brat zasługuje na to miejsce. Może nie przemyślał tego, jak ludzie zareagują. Ale ciężko od niego wymagać, by w tej chwili rozważał za i przeciw.
|
Mam inne zdanie na ten temat. Z racji żałoby narodowej po prostu zamilknę na ten konkretny temat.
lizzy napisał(a):

|
Chyba datrło do "mądrych" głów które wymyśliły to przedstawienie jakiego syfu narobiły bo każdy kto maczał w tym palce boi się jak diabeł święconej wody posądzenia że mógl to być jego pomysł. Jarek zwala na Dziwisza, Dziwisz na Jarka a Komorowski na kogokolwiek, byle nie było na niego. W kontekście "niezaprzeczalnych wielkich zasług" Prezydenta Kaczyńskiego w pelni uprawniających Go do wiecznego spoczynku na Wawelu trochę to dziwi że nagle nie ma chętnego do powiedzenia "tak, to mój pomysł". Wrodzona skromność? Nie wydaje mi się...
|
No właśnie. Jakby to był taki dobry pomysł to dlaczego każdy się odcina od niego?
Btw, bardzo dobry wywiad z Normanem Davisem na TVNie.