Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5875
Stary 15.04.2010, 20:29
Raul TS napisał(a):Wyświetl post
Sędzia Ty tak naprawde poważnie ?

Szkoda bo rozmieniasz sie strasznie
Ja tylko twierdzę, że można z tej wypowiedzi zrobić niesamowity "klip", nic więcej.


http://przemyslawbabiarz.bloog.pl/id...l?ticaid=59fec

"Na Wawelu!
Podziel się: czwartek, 15 kwietnia 2010 9:31 Skocz do komentarzy

Spór o miejsce pochówku Pary Prezydenckiej jest bolesnym ukłuciem, którego doznajemy w czasie smutnym lecz niezwykłym, w czasie wielkiej defalsyfikacji naszego życia publicznego.

Protest tych, którzy uważają, że Prezydent Lech Kaczyński nie jest godzien spocząć na Wawelu dowodzi, że owa defalsyfikacja nie stała się udziałem wszystkich. Nic w tym dziwnego. Przecież ktoś owej falsyfikacji dokonywał, ktoś ją inspirował, ktoś jej sprzyjał.

Było to grono może niezbyt liczne, ale nader wpływowe. Narracja narzucona przez to grono przedstawiała Prezydenta Kaczyńskiego jako człowieka niegodnego swojego urzędu, nieudacznika, pozbawionego kwalifikacji by reprezentować Polskę. Tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem ruszyła jednak z posad bryłę medialnego świata. Zasłona opadła. O Prezydencie Lechu Kaczyńskim zaczęto mówić prawdę. Prawdę o jego patriotyzmie, zaangażowaniu w sprawy Polski, o jego inteligencji, wykształceniu i kompetencji. Celem Lecha Kaczyńskiego, celem jego pracy, którą traktował jako służbę dla Ojczyzny było przywrócenie Polakom dumy ze swojej historii i tradycji. Bez tej dumy i poczucia godności nie możemy stanąć jak równoprawny partner dużych narodów Europy. To z jego inicjatywy, jeszcze jako prezydenta Warszawy, powstało tak oblegane przez młodzież Muzeum Powstania Warszawskiego. To on nie zawahał się przyjść z pomocą osamotnionej wobec rosyjskiej agresji Gruzji. Inicjatywa dyplomatyczna jaką wtedy podjął uczyniła na pewien z czas z Polski prawdziwego lidera regionu. To on w swoim przemówieniu w 2009 roku na Westerplatte przeciwstawił się arogancji premiera Rosji. Bolesne i znaczące było jego ówczesne osamotnienie. To on zachował solidarność z Irlandią, wobec której potęgi europejskie zastosowały niedopuszczalny nacisk w sprawie podpisania Traktatu Lizbońskiego. Trzeba było nie lada odwagi i mocnego charakteru, aby nie ulec presji często pochodzącej również z własnego kraju. To on wreszcie walczył o prawdę o Katyniu. Walczył z uporem. Walczył do końca.

I choć w tej walce poległ, odniósł symboliczne zwycięstwo. Tragedia smoleńska rozgłosiła na cały świat ludobójstwo katyńskie skuteczniej niż wszelkie przemówienia czy gesty.

To nie jest oczywiście pełny rejestr dokonań Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To tylko zarys, który pozostał w pamięci takiego zwykłego Polaka jak ja.


Nie mam złudzeń, że zdołam przekonać tych, którym bliższy jest obraz świata proponowany przez media tzw. głównego nurtu. W jednym punkcie zgadzam się z tym co napisał Andrzej Wajda - pochowanie Pary Prezydenckiej na Wawelu podzieli Polskę. Tylko, że Polska jest podzielona od dawna. A ostatnie wydarzenia pozwoliły tylko nieco głośniej przemówić tym, którzy nie odnajdowali w przekazie większości mediów swojego widzenia rzeczywistości. Nie ma powodów, abyśmy znów siedzieli cicho."
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa