Wyświetl pojedynczy post
Marceli_szpak
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5855
Stary 15.04.2010, 18:44
Abstrahując już od tematu Wawelu, bo...
Dzisiaj przeszedłem się popołudniem po Rynku, Starym Mieście, okolicach dworca głównego i tak sie zastanawiam. Ten pan, który życzył innym żeby nie zeszli na psy, tak się cieszy z niedzielnych uroczystości, może te w jakiś sposób wypromują miasto, ale:
- Rynek, tam gdzie ma się odbyć jedna z części uroczystości. Sukiennice w (wiecznym) remoncie, wszystko pozasłaniane rusztowaniami, miejscami jakieś folie i prowizoryczne ogrodzenia, kontenery robotników. Od strony "Adasia" pseudo-foliowa maskownica zejścia do podziemi. Ogólnie jakoś tak NIEWYJŚCIOWO -a przecież wiemy jak ta część miasta jest piękna, gdy nie jest (wiecznie) rozkopana...
- Kraków czeka na nie tylko VIPów, ale też na masę turystów. Okolice Dworca Gł.: pełno pijaków i ogólny brud. W tunelach dworcowych dominującym zapachem jest zapach moczu...
- Ciekawe czy Kraków, ostrzeże potencjalnych turystów, że w okolicach dworca czają się na nich pseudo-taksówkarze (szeroko opisywani w lokalnych mediach).

Żeby tylko Jacuś nie wypalił i nie zmienił patrona naszego stadionu...