wisl@k_TS napisał(a):

|
Cieszy to, że Jarosław Kaczyński już na starcie pozbawił się jakichkolwiek szans na urząd prezydenta.
|
Nie byłabym taka pewna.
Dla mnie nie musi to być Kaczyński, ważne by był to ktoś, kto będzie kontynuował "walkę" jego brata o NASZE. O pamięć, o szacunek i o godność. Ktoś, dla kogo będzie ważna Polska, a nie wyprasowany mankiet od koszuli. Lech Kaczyński nie bał się nazywać rzeczy po imieniu, zabrakło go i już widzimy co się dzieje: Putin jest fajny :O, bo pomaga, bo się pomodlił. I niech się tylko któryś z kolegów Tuska albo inne barachło dostanie do Pałacu, i będziemy z powrotem popychadłem świata. Twarz Putina sekundę po wypadku rozjaśnił uśmiech - mogłabym się założyć (kto zresztą wie, czy,,,).
Nie chodzi o to, czy ktoś się zgadza z wizją ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Chodzi o to, by dostrzec, że walczył o swój kraj, w taki sposób w jaki pozwalały mu dzisiejsze czasy. Nie dziwi mnie, że młodzi Polacy (bo głównie młodzi) tego nie rozumieją. W tym kraju wartości umarły, bo przestało się je wpajać dzieciom (takie skojarzenie: kiedyś kibic to był człowiek zasad, honorowy, patriota - zobaczcie jaki dziś za przeproszeniem szrot przychodzi na stadion, kiedyś to było nie do pomyslenia). Lech Kaczyński próbował nam przypomnieć, jakie to ważne, by jednak to robić, bo nie zrobi się samo. Mam nadzieję, że choć trochę mu się udało. Czas pokaże.
arth_ur napisał(a):

|
znając głupotę naszego narodu Jarek może wygrać. Ciekawe kto będzie pierwszą damą - chyba kot.
|
Orzeu, proponuję usuwać takie posty natychmiastowo.