orzeu napisał(a):

Skoro lubisz uprawiac sztuke dla sztuki, nie bo nie i urzadzac pokazkowki to nie ma sprawy.
Chcialem uswiadomic ze dla jednej strony pogrzeb na Wawelu ma charakter symboliczny i dokladnie tak samo dla drugiej strony charakter symboliczny ale w innym wymiarze ma sam Wawel. Skoro przedmiotem sporu jest symbolika to jest to spor błahy, miałki, wrecz zalosny. Lepiej juz pomilczec nad ta trumna.
Jeszcze jedno,byla mowa o starszych osobach ktore protestuja. Na wszystkich relacjach widac ze byli to glownie ludzi mlodzi a nawet bardzo mlodzi.
|
ech...nie dopisywałem, bo myślałem, że jest to oczywiste...
nie pochwalam protestów pod kurią, chodzenia z transparentami, krzyczenia itd.
Chodzi mi (przynajmniej tak odebrałem Twoją wypowiedź) o to, że ludzie, którzy są temu przeciwni mają prawo do wypowiedzenia swojego sprzeciwu chociażby tutaj na forum.
Mówisz, że ten spór jest miałki, błahy itd itp... (wiem, że podam tzw. przykład z dupy, ale mimo wszystko

)... ale powiedz co byś zrobił gdyby kiedyś tam np. tragicznie zmarłego Kwaśniewskiego chcieli pochować na Wawelu? też byś pisał, że w sumie chodzi o symbolikę., że na groby na Wawelu nikt z nas nie chodzi więc nie robi nam różnicy?
Raczej wątpię
P.S.
w przykładzie nie chodzi mi o porównanie, czy o umniejszenie rangi Kaczyńskiego czy podniesienie Kwaśniewskiego tylko o nietrafiony argument z symboliką i wpływie na życie. Te rzeczy są ważne
P.S.2
Tak jak napisałem na początku. Nie mówię o protestach pod kurią. Mówię o głosach sprzeciwu. Jeśli spojrzysz do mediów (tak, wiem, media kłamią....) to zobaczysz, że starsi ludzie są też przeciwni... Wajda, Pieronek, Passent publicznie krytykują decyzję. Może dla wielu nie są to autorytety, jednak wymieniam je jako przeciwwage dla "głównie młodzi".
P.S.3
Tak na koniec tej wypowiedzi... pytałem już sporo osób. Głównie starszych z rodziny i ze znajomych (bo o zdaniu młodych wiem z różnych portali).... wszyscy do tej pory są przeciwni pochówkowi...
P.S.4
Arapaho.... błagam.
Różne opinie jestem w stanie zrozumieć w tym temacie, ale przyrównywanie Kaczyńskich do rodziny królewskiej jest niesmaczne...
Niewątpliwie był patriotą, był zapewne lepszym człowiekiem, niż co poniektórzy królowie, ale dajmy już spokój...
Prezydent to nie to król, rodzina prezydenta to nie rodzina królewska...