speedfashion napisał(a):

|
Może niektórzy muszą walczyć o jakieś nieistotne (w tym kontekście) sprawy, tworząc podziały i rozłamy wewnątrz państwa. No dobra, ich sprawa.
|
Kwestia narodowego sanktuarium to nieistotna sprawa? To co jest istotne?
A mnie podoba się to, co powiedział dziś jeden z polityków: Zrobiono o jeden krok za dużo.