orzeu napisał(a):

|
W wypadku kazdego pogrzebu czasu na taka decyzje masz niewiele, trzy dni najwyzej. Gdzie tu czas na konsultacje, w sobote i niedziele w obliczu takiej tragedii?
|
Napisałem kilka postów wcześniej: większość (o ile nie wszyscy) aktualnie pochowani w kryptach zostali tam przeniesieni. Co szkodziło zrobić oficjalny pogrzeb w Warszawie w alei zasłużonych, a potem przedyskutować sprawę Wawelu? Ale nie! Lepiej było podjąć decyzję i zasłaniać się żałobą przed krytykami.
Cytat:
|
Krakow i Wawel to miejsca zarzadzane przez tych panow. Poza Dziwiszem zostali oni wybrani w demokratycznych wyborach i chca oni swoja polityka wypelniac wole mieszkancow. Ze im sie to rzadko udaje to jest osobna sprawa. Napisalem to tylko dlatego, ze uwazam te argumenty powyzej za chybione.
|
Chwilowo zarządzane - to raz. Wawel to nie własność mieszkańców Krakowa - to dwa. A tym bardziej nie własność wspomnianych panów - to trzy.
Nadal nikt nie odpowiedział na moje pytanie:
Co będzie, jeśli po zakończeniu śledztwa (za tydzień, dwa, może miesiąc) okaże się, że to z powodu nacisków prezydenta pilot zmuszony był podjąć próbę lądowania?
PS. Jeszcze "prezydenta" Kosowa tu brakowało...