Andrzej Duda, minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego skomentował decyzję o pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. Powiedział, że rodzina wyraziła zgodę na zaproponowane miejsce, jednak nie była jego inicjatorem.
W rozmowie z RMF FM minister z Kancelarii Prezydenta powiedział, że "zgoda na pochowanie Prezydenta z małżonką w Krakowie była dla rodziny bardzo bolesna i trudna. Córka Pary Prezydenckiej, Marta mieszka bowiem w Sopocie, a brat i matka Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Rodzina Prezydenta chciała, by pochowano ich bliskich na warszawskich Powązkach, zgodziła się jednak na Wawel ze względu na wierność tradycji państwowej, w której wyrosła". Andrzej Duda zaznaczył, że "bez zgody rodziny, jak i kardynała Stanisława Dziwisza, pogrzeb na Wawelu nie byłby możliwy".
Minister dodał również, że prezydent Lech Kaczyński zostanie pochowany na Wawelu zgodnie z tradycją, która nakazuje, aby spoczęły tam szczątki przywódcy państwa, który zginął na służbie.
http://netbird.pl/a/1692/42748,1