|
niezwykle rzadko od dłuższego już czasu wypowiadam się na forum twsd, ale w tym momencie chciałbym zabrać głos, jeśli pozwolicie.
jestem na tak jeśli chodzi o pochówek na Wawelu, szanuję racje przeciwników, ale:
w tej naszej nekropolii spoczywają też królowie, którzy byli fatalnymi władcami o nie najlepszym charakterze, doprowadzając do porażek, a nawet klęsk. podobno Piłsudski, nie rozwodząc się poza tym nad jego stosunkiem do przeciwników politycznych, podał się do dymisji w przeddzień bitwy warszawskiej - ale dymisji nie przyjęto ze względu na morale Narodu i żołnierzy - i plany bitwy ułożył w całości gen.Rozwadowski (to oczywiście jedna z tez, nie przypisuję jej absolutnej prawdziwości), a padały też w jego kieruku inne poważne oskarżenia
ważne by Wawel nie pozostał skansenem historii, ale by żył razem z tą naszą Polską, którą chyba za mało szanujemy (przynajmniej ja dotąd i odnoszę wrażenie, że ogromna większość także), by Naród pamiętał o wielkiej tradycji, o patriotyzmie, o historii - o to wszystko walczył jak mógł Prezydent, który niesamowicie interesował się historią, bo kochał Polskę
warto, aby w tym momencie Kaczyński spoczął na Wawelu także jako symbol Ofiar tej tragedii, której zapewne nie ogarnę. niech przy jego grobie znajdzie się miejsce na jakąś tablicę z nazwiskami ofiar
wiele jest kontrowersji, ale proszę wygooglać / znaleźć w książkach materiały dot. pochówku Marszałka w '35, jeśli będziemy czekać na człowieka ideał - męża stanu, patriotę, który osiągnie bardzo bardzo dużo, to się nie doczekamy, ponieważ zawsze powstaną problemy różnych ocen, co jest naturalne. no chyba, że zamierzamy przywrócić monarchię i chować władców z Bożej Łaski. Kaczyński, gdyby z podobnym podejściem rządził w 2 RP lub walczył politycznie o Ojczyznę w czasach zaborów zostałby pochowany na Wawelu bez cienia wątpliwości przy ogólnej zgodzie Narodu. czemu więc nie miałby być pochowany teraz? myślę, że po części dlatego, że Naród się zmienił w nie najlepszym kierunku - nie doceniamy Ojczyzny, święta 3 maja i 11 listopada to kolejne dni wolne od pracy, nie doceniamy historycznych bohaterów Polski, jesteśmy zobojętniali, nie interesujemy się historią kraju, nie dbamy o Polskę, tylko o własny interes, patriotyzm to w oczach niektórych obciach, anachronizm, a przyszłość to internacjonalizm, w ostatnich latach pozwalamy Niemcom i innym na relatywizację historii, na przypisywanie nam wielu nie naszych win, zamiast budować społeczeństwo dumne ze swojej historii, chwalące się historią (a naprawdę jest czym), które dzięki takiemu pozytywnemu czynnikowi mogłoby być jeszcze bardziej otwarte, bardziej zbliżone do siebie wewnątrz, a przez to może lepiej zorganizowane, bardziej zdeterminowane do rozwoju w lepszym kierunku. Kaczyński był właśnie takim patriotą, który o coś tego typu walczył, zaczął nową politykę historyczną, bronił historii (btw, nawet pisowska tvp produkowała więcej filmów o naszej pozytywnej historii). może ktoś taki jednak powinien spocząć na Wawelu? może w ten sposób oddalibyśmy też ukłon innym wielkim bohaterom naszej historii, "zgadzając się" z Prezydentem, który swoją śmiercią zwrócił uwagę świata na Katyń i wraz z innymi Ofiarami pomaga odkłamywać tą zbrodnię/masakrę/ludobójstwo.
pragnę też zwrócić uwagę, że, no właśnie, nie zginął w samolocie, ale w samolocie razem z częścią ścisłej elity Polski, w służbie Polsce, w dramatycznych okolicznościach, w drodze do Katynia i przede wszystkim jako urzędująca głowa państwa (a ja jednak nie pamiętam śmierci urzędującego szefa państwa "naszej cywilizacji" (przepraszam Afryko) od momentu JFK (ten oczywiście w innych okolicznościach) czy tego rumuńskiego dyktatora (ale ten chyba nie zasłużył....) - przy czym nie wiem jak było z gen.Franco w Hiszpanii.
na koniec, teraz już zmiana lokalizacji nie ma sensu. bookowane są bilety do Krk i miejsca w hotelach przez Obamę, Miedwiediewa, Merkel i resztę. a poza tym, gdybyśmy zmienili lokalizację ze względu na "niewystarczające kwalifikacje moralno-polityczne" Kaczyńskiego, to skompromitowalibyśmy się i umniejszyli siebie i postać Prezydenta na zewnątrz, i to mimo konsensusu w tej sprawie PiSu i PO, lewicowego prezydenta prof.Majchrowskiego i mimo takiego pożegnania Prezydenta kilka dni temu w stolicy - no właśnie to też niekonsekwencja.
pozdrawiam
|