Aimable napisał(a):

Zostawmy na chwilę dyskusję czy prezydentowi Kaczyńskiemu należy się czy nie miejsce na Wawelu.
Mnie najbardziej zastanawia jedno: czemu mając do wyboru cztery miejsca pochówku, z których trzy nie wzbudziłyby żadnych kontrowersji, zdecydowano się na to jedyne budzące niezdrowe emocje. To, że te emocje i protesty będą było jasne już od ok. południa dnia wczorajszego, gdy to pojawiły się pogłoski o Wawelu. Słychać i widać było dyskusje wszędzie - w sklepie, pizzerni, radio, stronach www. Urywały się telefony i ile osób tyle było opinii i ich wersji. Dlaczego w takiej sytuacji rodzina i kardynał Dziwisz, mając czas do wieczora nie poszli drogą uszanowania czasu żałoby, zapewnienia spokoju swoim najbliższym oraz unikania sporów i kontrowersji. Dlaczego okryci smutkiem krewni i duchowy przywódca Krakowa mając możliwość wybrania rozwiązania zapewniajacego godne i spokojne przejście tego ponurego okresu, decydują się na krok, który po raz kolejny wywołuje kłótnie i podziały wśród Polaków i być może spowoduje za chwilę konieczność zamknięcia tego tematu ?
|
Dokładnie. Po co rodzina (w tym prezes Jarosław) i kardynał Dziwisz wkładają kij w mrowisko w takim momencie? Przecież można było z wszystkimi honorami należnymi Prezydentowi RP pochować go w innym godnym miejscu. Nie byłoby tych niepotrzebnych dyskusji na gorąco. Przez kilka miesięcy można by wspólnie podyskutować (w szerszym gronie) jak najlepiej i RAZEM uczcić śmierć tragicznie zmarłego Prezydenta pełniącego urząd. Można by zdecydować np. że wszyscy prezydenci Polski będą chowani w jednym miejscu i wszyscy byliby zadowoleni.
A teraz spory znowu wróciły i osoby podejmujące decyzję o pochówku na Wawelu wiedziały, że tak będzie. I to mnie dziwi najbardziej.