Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5565
Stary 14.04.2010, 01:29
Darował byś sobie bez kitu takie wypociny.
Ja tu w pełni popieram kota że mimo iż są już jakieś podstawy do jakiś wniosków vs przyczyn , to trza uzbroić się w cierpliwość i czekać na oficjalne informacje.
Ja w ogóle nie mam złudzeń że nawet po nich, będzie grupa, pewnie spora, wierząca w coś zupełnie odwrotnego ale to zupełnie nie mój problem.

Natomiast co do linka podanego przez Marka.
Tak na prawdę nie ma żadnego znaczenia kto, jak i po co - oczywistym jest że decyzja co do pochówku należy tylko i wyłącznie do rodziny -oczywiście w ramach możliwości - Dziwisz dał możliwość pochówku na Wawelu - rodzina się na to zdecydowała i tu nie ma żadnych innych opcji.

SV_ napisał(a):Wyświetl post
Osobiście bardzo mi żal pilota, a może bardziej jego rodziny, bo odpowiedzialność spada na niego, a dla mnie nie do końca była to jego wina. (jak donoszą)

.
To nie tak - zakładając hipotetycznie że błąd popełnił pilot to niestety cała wina jest tylko i wyłącznie jego - możemy mówić o moralnej współwinie tych co na nim presje wywierali ale od tego jest pilot i załoga by mieć to kompletnie w dupie - za to mu płacą i to jest jego zawód.Wywierający presje są totalnymi laikami jeśli chodzi o sztukę pilotażu i kto by to nie był to pilot nie ma prawa się temu poddać.On musi mieć 100% przekonanie że bezpiecznie wyląduje chyba że okoliczności zmuszają go do awaryjnego lądowania.Jeśli poddaje się presji to zdecydowanie powinien zmienić zawód.
Był taki przypadek - większość pewnie go zna i mimo ogromnej presji ze strony Prezydenta - pilot zdecydował o czymś innym - za co może na przekór, ale na pewno słusznie - został odznaczony.
Zaznaczam że piszę tylko o teorii bo jak było w praktyce w tym właśnie przypadku - pewnie tego się dowiemy i nie ma co wychodzić przed szereg.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 14.04.2010 o godz. 01:40.
94 - Allah Akbar!!