wiślak 86 napisał(a):

Czytaj uwaznie napisałem ze to troche prowokujace pytanie! nie odzwierciedla w zadnym wypadku pojego pogladu! chciałem uswiadomic tylko ze decyzja podjeta "na kolanie" jest z reguły złą decyzja. widze ze na róznych stronach pojaiwa sie coraz wiecej opini znanych ludzi, ekspertów na temat miejsca spoczynku.
Moje zdanie w tym temacie jest takie: powinni odwołać pogrzeb na Wawelu. tak jak powiedział Pieronek tymczasowo pochwoać Go w aleji zasłużonych i dopiero jak ta cała sutuacja sie uspokoi przejsc do MERYTORYCZNEJ dyskusji. Pewnie ze nie wszyscy beda sie zgadzac z ostateczna decyzja ale bedzie ona podjeta po przemyslanych rozmowach a nie pod wplywem emocji!
|
A gdzie jest napisane, że odwołuję się do konkretnie Twojej wypowiedzi?

Napisałem taką aluzję bo ogólnie takie głosy się pojawiały.
A co do tego 747 to Wilu masz rację,(lądował też indyjski 747) co nie zmienia faktu że problem istnieje.Bynajmniej nie jest związany z zasięgiem bo i z Farnkfurtu na Alaskę można doleciec bez międzylądowania, problem polega na tym, że nasz pas startowy jest za krótki żeby duży samolot mógł z pełnym zbiornikiem wystartować.Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale jeszcze całkiem nie dawno tak było.Samolot z KRK, leciał do WAW tankował i dopiero za ocean.