|
1)
Prezydent, który zmarł nie był moim prezydentem. Bohater, który zostanie pochowany w Wawelskiej Krypcie nie był moim bohaterem. Nie wybrałem go i nie wybrałbym po raz wtóry.
Ale to był Prezydent mojego kraju. I za to darzę go się szacunkiem. Szacunkiem chociaż nie jestem doskonałym obywatelem.
Ale wolałbym aby spoczął tam gdzie inni prezydenci w warszawskiej katedrze Św. Jana.
Decyzja miała zostać podjęta przez rodzinę. Widać podjęta została. Niech to więc będzie w jej sumieniu rozważone czy słusznie.
2)
A jeśli (hipotetycznie ale przecież wykluczyć tego nie można) wyniki śledztwa w sprawie wypadku samolotu udowodniłyby, że pilot powziął ryzyko lądowania w wyniku presji Prezydenta? Jak czuć będą się najbliżsi innych ofiar.
3)
Jestem ciekaw najbliższych wyników sondaży wyborczych z Jarosławem Kaczyńskim jako kandydatem ....
|