rafkur napisał(a):

Nikt nie zwrócił uwagi na jeden fakt : nie wiem czy Kaczyński lubił nasze miasto czy nie (nie sądzę osobiście żeby miał coś przeciwko, żona mieszkała w Rabce więc też na pewno jakiś związek emocjonalny z Małopolską miała ) - natomiast jego pogrzeb "odkurzył" nasze ostatnio mocno zapyziałe miasto i podniósł do rangi stolicy. De facto pośmiertnie przysłużył się naszemu miastu bardziej niż większość za życia. Kraków jest na ustach całego świata, dyskutujemy my i nie tylko czy nasz Wawel to nie za wysokie progi dla Prezydenta RP. Jeżeli ktoś ma coś przeciwko temu pogrzebowi od strony moralno- mentalnej to niech spojrzy na ten fakt od strony pragmatycznej i niech się zastanowi. Ja osobiście jestem zwolennikiem pochówku Prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu ale nie zamierzam obrażać przeciwników - polecam im tylko odrobinę namysłu nad tym czym ten pogrzeb jest zarówno dla Prezydenta jak i dla Krakowa.
Akcję pod Kurią wolę zostawić bez komentarza. Szkoda klawiatury na artykułowanie swoich przemyśleń na temat tych którzy tam narobili nam wstydu.
|
Rozsądnie argumentując to Kraków jest teraz na świetnej pozycji. Ranga została ogromnie podwyższona. Przecież Kaczyński mógłby powiedzieć ,że pochowa brata w STOLICY nie na prowincji w Krakowie... Kraków będzie na ustach całego świata przyjedzie Obama, Miedwiediew, Peres, Sarkozy , Aniela Merkelowa... Ważna historyczna uroczystość ,która wejdzie do historii jak komponent tego historycznego tygodnia... I o tym będą pisały podręczniki do historii... A nie o bandzie gówniarzy ,którzy pewnie są jeszcze na utrzymaniu rodziców a wielce chcą kozaczyć...