flamengista napisał(a):

Jarosławowi Kaczyńskiemu po raz kolejny udała się rzecz bez precedensu - skłócić naród, tym razem podczas żałoby narodowej. Wydawało się to absolutnie niemożliwe, nie wobec takiej bezdyskusyjnej tragedii.
A jednak, udało się.
|
Nie bronie Jaroslawa ale jestes pewien ze to jego pomysl? Bo wedlug roznych relacji to pomysl Dziwisza lub Majchrowskiego.
Gdyby to byl pomysl tego drugiego to by sobie sprytnie rozkminil:
a) obrzydzenie ludziom Kaczynskiego po raz ostatni
b) punkciki w kampanii prezydenckiej wspanialomyslnie oferujac miejsce pochowku
W ogole zenada. Przypominam ze trwa zaloba narodowa.