|
Do wszystkich zwolenników "wawelskiego pochówku":
Zastanówcie się, czy ta dyskusja toczyłaby się, gdyby Lech Kaczyński miał zostać pochowany na Powązkach, lub w którymś z warszawskich kościołów.
Czy wówczas na naszym forum i setkach innych forów toczyłaby się podobna awantura (dyskusją się tego już nie da nazwać).
Czy ludzie skrzykiwaliby się, by organizować protesty przeciwko tej lokalizacji.
Jarosławowi Kaczyńskiemu po raz kolejny udała się rzecz bez precedensu - skłócić naród, tym razem podczas żałoby narodowej. Wydawało się to absolutnie niemożliwe, nie wobec takiej bezdyskusyjnej tragedii.
A jednak, udało się.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|