Sędzia napisał(a):

Nie wiem czy ktoś przesłuchał tą rozmowę Ziemkiewicza z Janeckim którą podlinkowałem, więc może nieco skrótowo:
Lech Kaczyński w ramach zabiegania o interes narodowy Polski hołdował koncepcji "koalicji słabych", uznając, że Polska może realizować swój interes na arenie UE jedynie w ramach przewodzenia małym państwom rejonu Europy środkowo-wschodniej. Słusznie (moim zdaniem) uznawał, że Polska nie ma szans na osiągnięcie wymiernych korzyści politycznych jeśli będzie się "trzymać" z silnymi państwami - Niemcami, Francją, Wielką Brytanią, czy Włochami, bo one mają swoje własne - odmienne od naszych - interesy, wreszcie dlatego, że mogą realizować swoje interesy bez uwzględniania polskiego stanowiska.
Tego właśnie nie rozumie Platforma Obywatelska i Donald Tusk, którzy wolą bardziej spolegliwą politykę nazwaną w Polsce "poklepywaniem Tuska po plecach".
To stąd tak bardzo Kaczyński dbał o wzajemne relacje Polski z Litwą (i innymi państwami Bałtyckimi), z Czechami, czy wreszcie - czekając na porażkę lewicy na Węgrzech (co miało miejsce w weekend) za pośrednictwem klubu PiS - z Fideszem (czyli obecnie partią która zdobyła ponad 50% głosów). W ten zamysł Kaczyńskiego wpisywało się także dążenie do wprowadzenia w pewnej perspektywie czasowej do UE Ukrainy, co w zdecydowanym stopniu umniejszyłoby znaczenie państw europy zachodniej, w szczególności Niemiec. Stąd też Kaczyński opowiedział się za członkostwem Turcji w UE (czym na tym forum wzbudził pewne kontrowersje).
Wszystko to, co wyżej opisałem jest dobrze rozumiane w państwach europy środkowo-wschodniej, stąd - a nie tylko z sympatii do Polski - wprowadzono u tak wielu naszych sąsiadów żałobę narodową, a w stolicy Litwy i Gruzji będzie ulica im. Lecha Kaczyńskiego.
Także kwestia bezpieczeństwa energetycznego Europy (a tym samym Polski) była jednym z głównych priorytetów Lecha Kaczyńskiego, i to dzięki niemu stała się jednym z głównych obszarów działania Unii Europejskiej - wcześniej ten temat praktycznie nie istniał. To Lech Kaczyński uparcie dążył do zapewnienia dostaw surowców do Europy (i Polski) z pominięciem Rosji.
Na pewno bardzo ucieszyły go informacje o możliwych pokładach gazu łupkowego w Polsce.
To tak w skrócie o tym, o czym rozmawiali Ziemkiewicz z Janeckim (ale nie tylko o tym). Myślę, że to jest oczywiste abecadło polskiej polityki zagranicznej, które każdy polityk w Polsce powinien znać i realizować.
|
zajebiście napisane... Nawet Jezus Chrystus wykształciuchów ,Adam Michnik powiedział ,że Lech Kaczyński był wielkim polskim patriotą .... Może to do niektórych przemówi... No chyba ,że zakładacie ,że wasz guru zawsze kłamie...