Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5117
Stary 13.04.2010, 14:34
joshi napisał(a):Wyświetl post
Marszałek dlatego, nie powinno się powtarzać błędów.
Na szczęsie dla Prezydenta nie widzę wspólnej nici z Piłsudskim.


Śmieszne jest sugerowanie,że to Jarosław zarządał aby brat był pochowany na Wawelu,podczas gdy wyraźnie jest napisane,że to ze strony rządu zostały przedstawione opcje. Teraz wychodzi,że to podobno sam Dziwisz wyszedł z tym pomysłem. Nie zmienia to faktu,ze co neiktórzy mają tak wyprane mózgi,że zarzucają już wszytkoPIS owi i Kaczyńskiemu,nie będąc w 100 % pewnych jak to naprawdę jest,że to Jarosław poszedł i wyżerbał miejsce dla brata. Że jeszcze nie powstała teoria,że to Jarosław nakazał gazetom od Oamnu po Brazylię na pierwszje stonie informowac o smierci brata. A zapewne tak było,bo wynika to przeciej z jego buty i małostkowości.

To sa arugmenty używame przez zakompleksionych,małostkowych i wystaraszoncyh ludzi. Do takich trafiał argumenty o niskim wzroście i wadach wymowyy Prezydenta. Teraz sami już je produkują, i co głupszy je podłapuje. Taki system argentyński dla maluczkich intelektulanie.

Ig2,nie nie przegapiłem tylko pominałem milczeniem,bo nieładnie jest przypisywać sobie nie swoich zasług. Niemniej nie ma co porównywać faceta co miał na rekach krew Polaków, zamach stanu i lezy w tym oto świętym miejscu,do faceta,który był nie lepszym ani nie gorszym prezydentem. I skoro już mówimy o dokonaniach,kto za co,to uważam,że bardziej na to załsuguje Prezydent niż tenże Marszałek. Idąć dalej moznaby w słuszność poddać obecność tam niektórych głów królewskich o czym Sędzia wspomniał już wczesniej i wyszloby nba to,że wcale nie jest to aż takie cudowne miejsce do oddawania czci. No ale najpierw trzeba by odmitologizowac wiele rzeczy i spraw,a to nie każdy by zrozumiał.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 13.04.2010 o godz. 14:43.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.