Ja zaś byłbym bardzo zadowolony, gdyby to był Wawel - będę mógł wziąć udział w pogrzebie.
Powiem szczerze, że nie wiem dlaczego np. gen. Sikorski miałby być w czymś lepszy od Lecha Kaczyńskiego.
Moim zdaniem jedynym argumentem przeciwko jest to, że Lech Kaczyński nie był w zbyt dużym stopniu związany z Krakowem, a z Warszawą owszem. I dlatego powinien być pochowany w Warszawie.
Natomiast na polskatimes.pl podaje, że miejsce pochówku zaproponował Abp Stanisław Dziwisz.
http://www.polskatimes.pl/stronaglow...le-o,id,t.html
ps. do MatMario - po pierwsze, nawet gdyby Prezydent podkreślał, że musi wylądować w Katyniu, to i tak zawsze i nieodwołalnie decyzję podejmuje pilot i tylko on odpowiada za to, że dał, lub nie dał posłuch naciskom.
po drugie - Prokurator Generalny wypowiedział się, że jak na razie brak jest jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że ktoś wywierał nacisk na pilota
po trzecie - najpewniej sam pilot czuł presję wewnętrzną, bo wiedział ile i jakie osoby i gdzie wiezie i wiedział, że nie może się spóźnić (a więc wylądować gdzie indziej)
ps 2.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...o_namyslu.html
"Brat zmarłego Lecha Kaczyńskiego, Jarosław, prezes PiS, prosił o czas do namysłu."
"Prezydent Krakowa dodał, że jego zdaniem pogrzeb Lecha Kaczyńskiego i jego żony powinien odbyć się na Wawelu. "