|
Ja sobie w ogóle nie wyobrażam kampanii.
Nie wiem jak to może wyglądać. Ja nadal jestem w zbyt wielkim szoku, aby móc coś przypuszczać. To, co piszę, to takie tylko i wyłącznie dywagacje na gorąco.
Za parę dni pewnie coś bardziej przemyślanego sklecę, bo teraz jestem pochłonięty tym dramatem, choć i tak dzisiaj moja psychika ma się już lepiej, jak w dwóch minionych dniach...
Nie sądzę, aby Lewica poparła Olechowskiego, prędzej Nałęcza, bo przecież on też kandyduje... Wszak Olechowski to współzałożyciel PO. To troszeczkę tak, jakby teraz Cimoszewicz poparł Komorowskiego...
Jest jednak pewien problem - Cimoszewicz tak zapowiadał, a motywował to "odsunięciem od władzy Kaczyńskiego". Teraz motywu już nie ma.
|