cebulka997 napisał(a):

|
wg mnie to wogole w tym wszystkim to Ruscy w tym maczali palce chyba ze to wszystko taki dziwny zbieg okolicznosci, ale samolot, w ktorym lacialo kilku dowodcow, prezydent wraz ze swoja zona, kilku poslow i senatorow rozbil sie na terenie Rosji, ktory lecial na 70 ROCZNICE ZBRODNI KATYNSKIEJ(wszyscy dobrze wiedza co sie wtedy stalo) i chcieli to wykorzystac, ale jak to poki co nie idzie tego udowodnic
|
Przerzucam to z tematu o Prezydencie bo nie chcę go zaśmiecać.
Na prawdę błagam o nie pisanie takich rzeczy.Oczywiście wersji o jakimś tam udziale Ruskich wykluczyć nie należy bo raz - żadnej wersji nie można wykluczyć - dwa - wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę do czego oni są zdolni i też żadną tajemnicą nie jest że jakaś część najbardziej zdegenerowana ich rządzących, uzna tą tragedie za świetną wiadomość.
Natomiast na dziś nie ma nawet najmniejszych podstaw by w jakikolwiek sposób obarczać ich winą czy choćby współwiną za tą tragedie a wręcz odwrotnie - jest sporo informacji które w dużej mierze to wykluczają.
Ja mam swoje przypuszczenia dlaczego doszło do tego i pewnie to w dużej części się potwierdzi, ale odpuszczę sobie do czasu kiedy będziemy znali wszystkie fakty.
Gdzie zdaje sobie sprawę że wersja 'udziału w tym ruskich' nawet jeśli nie będzie do tego żadnych przesłanek , zacznie żyć własnym życiem.
Wystarczy sobie poczytać o WTC, zamachach w Londynie czy Madrycie.Tam nawet najbardziej absurdalne teorie, mają spore grono wyznawców.U nas nie będzie inaczej.
Z innej beczki to trochę przeraża mnie to że trzeba aż takiej tragedii by niektórzy ludzie(politycy,dziennikarze, my - zwykli zjadacze chleba)zaczęli mówić po ludzku a nie zachowywać się jak jakieś wytrenowane robociki na polu walki.
Sporo oglądałem przez ostatnie dni i oczywiście pośród hipokryzji, dało się zauważyć ludzi totalnie tym wstrząśniętych których bym o to nie podejrzewał.
Tw stokrotka;> - jedyny dziennikarz który po prostu rozwalił się na kawałki, totalny chaos w jej wypowiedziach,momenty histerii.Kobita totalnie się rozkleiła - gdzie ja nie uważałem jej za jakiegoś dobrego dziennikarza, natomiast to jej mogę oddać że niezależnie od sympatii, była w stanie przemaglować każdego.
Napieralski - dla mnie książkowy przykład takiego cwaniaka politycznego - nigdy nie usłyszałem z jego ust czegoś co by nie było taką banalną propagandą - wczoraj gość autentycznie był zdruzgotany, ledwo się powstrzymał od płaczu i w końcu mówił nie to co trzeba było powiedzieć, tylko to co myślał i to jak na prawdę było.Nie mitologizował sldowskiej delegacji, że byli tam bo marzyli o tym tylko wprost powiedział że byli tam bo takie były ustalenia partyjne, że jedzie Szmajdziński jako kandydat, żeby się pokazać +szefowa jego komitetu + wiceszefowa LSD.
Tych osób które przemówiły ludzkim głosem było o wiele więcej, szkoda że do tego potrzeba czegoś takiego...
!!IRIVER!! napisał(a):

W ogóle, coś czuję, że kogokolwiek PiS teraz nie wystawi, to szanse na zwycięstwo tego człowieka są ogromne.
.
|
To jest ironia losu i też w sumie tragedia że śmierć jednych spowoduje że tak partia jak i kandydat(tu jedynie albo Jarek albo Ziobro) zyskają.
Sam Pis strat o wiele większych niż inni nie poniósł ale jak dodamy do tego Prezydenta + jego ludzi(swoją drogą mimo innego patrzenia na świat, cholernie szanowałem Stasiaka i Wypycha), to jeślii chodzi o opozycyjną prawice mamy prawdziwy armageddon.