Dżołkmen napisał(a):

|
Samym bieganiem jeszcze nikt meczu nie wygrał.
|
Mylisz się. Zespół gdyby widział, że zapie*dalam jak wół na boisku sam zmobilizowałby się do walki i pomógł każdy z osobna w osiągnięciu wspólnego celu.
Uwierz mi, że gram w piłkę, może nie na wysokim szczeblu, ale wiem, że bez ostrego zapieprzania przez 90 minut nie można nic zdobyć i tylko ciężka praca może pomóc w osiągnięciu najwyższych celów.
A właśnie tym bieganiem sprawiłbym, że zawodnicy drużyny przeciwnej również musieliby zapieprzać, by odeprzeć atak... !