Wyświetl pojedynczy post
shaggy
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 12.04.2010, 09:31
Na samym początku po katastrofie długo nie mogłem w to uwierzyć. Budząc się na drugi dzień mialem nadzieję, że to tylko koszmar. Niestety włączając tv rzeczywistość okazała się brutalna. Nasuwały się pytania jak to się mogło stać, dlaczego Teraz już wiem, że tak się musiało stać. Cały świat usłyszał o Katyniu i tragedii narodu polskiego sprzed 70 lat. Ś.p. Lech Kaczyński zawsze walczył o pamięć tych, którym się ona bezsprzecznie należała... do końca.
Dopiero gdy Prezydent wrócił do kraju w trumnie naprawdę został doceniony. Co za ironia. Już nikt go nie nazwie "szkodnikiem", "małym prezydentem"...Zewsząd słychać głosy współczucia i peanów pod jego kierunkiem. Szkoda, że tak późno... Jednak gdy słyszę jego największych krytykantów i szyderców (Niesiołowski, Tusk, Michnik) ogarnia mnie podwójny żal i złość, że mamy tak fałszywych ludzi u władzy.
Na wszystkich kanałach tv widzimy piękne zdjęcia Pary Prezydenckiej. Kaczyński uśmiechnięty radosny. Wcześniej takich zdjęć na TVN-ach i innych Polsatach nie widziałem. Tam zawsze pokazywany był nie jako prezydent uśmiechnięty lecz z grymasami na twarzy i z ponura twarzą. Przypadek czy po prostu tak miał być w mediach przedstawiany...
Być może moja reakcja jest trochę przewrażliwiona ale takie wnioski mi się nasuwają. Jeszcze kilka dni temu nie brakowało politycznych szyderców, dziś szydercy zamienili się w żałobników - ten fałsz właśnie najbardziej jest dla mnie nie do zrozumienia.


A teraz czas na najważniejsze:
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie...
Hołd ich pamięci...
Odpowiedz cytując