|
A nie uwazasz, ze waga problemu jest drastycznie rozna? Postawilbys sie w sytuacji Smokowskiego albo Twarowskiego - wiem, specjalistow i przez swoj profesjonalizm, az tak zdystansowanych do sytuacji (?) - ktorzy przy golu Messiego czy Ronaldo wyskakuja z foteli i krzycza przeciagle "gooool" do mikrofonow?
Tylko Wisła Ukochana Wisła
|