leyzer87 napisał(a):

Też się nad tym zastanawiałem. Czy całej zgrai ludzi a priori wyszydzających, nienawidzących rezydenta i myśli przez niego reprezentowanych będzie miało łatwiej, czy trudniej i jak się zachowają wobec odejścia z tego świata tylu PiS'owców(choć, oczywiście nie tylko oni poginęli). Aż pierwszy raz od baaardzo długiego czasu udałem się na stronę Wybiórczej i.. jak się domyślałem szopka. Bicie się w pierś i pierwsi w ławce żałobnej! Będzie cyrk jak z Wojtyłą. A we mnie będzie tylko wzrastać w****ienie z powodu hipokryzji naszych "elit".
Podobno Donek płakał gdy się dowiedział o śmierci prezydenta... chyba ****a ze szczęścia. Nie wiem, czy to ja za mało wieżę w ludzi, czy też ludzie są zbyt tępi, żeby dostrzec oczywistości.
|
Mnie to strasznie w****ia. Najpierw jeden z drugim jeździ po Prezydencie jak burej suce za przeproszeniem bo mu się słuchawki krzywo na uszy założyło a teraz wielkie mi ****a "ODSZEDŁ NASZ PRZYJACIEL". Jak dzisiaj posłuchałem sobie Moniki Olejnik to mnie ciarki przeszły. Jak można być tak cholernie dwulicowym. A pean Adama Michnika w skrócie "żegnaj najdroższy przyjacielu" rzygać się chce na obłudnika.