Bronex napisał(a):

|
Dla mnie to jest wielka osobista tragedia zawsze bardzo szanowałem Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ta sytuacja mnie przerasta i chyba nie tylko mnie. Jest mi strasznie smutno. Ta straszna tragedia odciśnie wielkie piętno na percepcji nas wszystkich. Przykro to napisać ale odnoszę wrażenie ,że wielu kontestatorów polityki Pana Prezydenta tej śmierci mu życzyło. Patrząc na to wszystko szerzej jest to hekatomba na scenie politycznej w naszym kraju. Przemek Gosiewski był obiektem drwin , szyderstw teraz już go nie ma...Na kim się będzie teraz wyżywał Miecugow, z czego będą teraz lali apologeci "szkła kontaktowego".... ? Obiekt nad którym pastwiły się "postępowe" media już odszedł na zawsze.... Czołowe postaci PiS-u leżą w trumnach.... Co teraz zrobią takie osoby jak Michnik , Żakowski ,Olejnik i cała zgraja sępów.... Chyba tylko wyrażą swój fałszywy żal i pożywią się jak sępy ścierwem prawych patriotów ...
|
Też się nad tym zastanawiałem. Czy całej zgrai ludzi
a priori wyszydzających, nienawidzących rezydenta i myśli przez niego reprezentowanych będzie miało łatwiej, czy trudniej i jak się zachowają wobec odejścia z tego świata tylu PiS'owców(choć, oczywiście nie tylko oni poginęli). Aż pierwszy raz od baaardzo długiego czasu udałem się na stronę Wybiórczej i.. jak się domyślałem szopka. Bicie się w pierś i pierwsi w ławce żałobnej! Będzie cyrk jak z Wojtyłą. A we mnie będzie tylko wzrastać w****ienie z powodu hipokryzji naszych "elit".
Podobno Donek płakał gdy się dowiedział o śmierci prezydenta... chyba ****a ze szczęścia. Nie wiem, czy to ja za mało wieżę w ludzi, czy też ludzie są zbyt tępi, żeby dostrzec oczywistości.