|
Wielka tragedia, ale szczególnie dla bliskich tych, którzy zginęli. Również, niewątpliwie wielka strata dla polskiego wojska.
Ale jednak za dużo w tym wszystkim patosu. Wszędzie te pytania "co z nami będzie?". Żyjemy! Więc żyjmy. W przeszłości Polski było wiele dramatów, po których zawsze się podnosiliśmy, ale właśnie - podnosiliśmy się. Czy tak na dobrą sprawę dziś upadliśmy...? Śmiem wątpić. Kraj jest bezpieczny, a tragedia ma wymiar jedynie emocjonalny.
|