Wyświetl pojedynczy post
Arkas
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#705
Stary 09.04.2010, 22:24
Na początku to wielki szacun że doszły tak daleko. Nie ma co rozpaczać nad tą porażką i zapewne nad niedzielną bo te drużyny są poza naszym zasięgiem i nie ma co się oszukiwać i tworzyć złudnych nadziei. Niestety bez nowej hali, bez większej ilości mocnych zespołów będzie tak jak jest, choć i tak jak na to nie patrzeć jest dobrze.
Szkoda Wielebnowskiej, ta kontuzja... pech francowaty...
Co do samego meczu, ROS miażdżył nas pod każdym względem. Od rzutów za 3 zaczynając po krycie kończąc. Tą skuteczność można im pozazdrościć bo to co odwalała Burns to brak słów. Taką pytę grała że szkoda gadać. Ona chyba psychicznie się spala.
Pawlak, kolejna która moim zdaniem nie może zaliczyć tego meczu do udanych. Te jej podania były tak czytelne, że każdy kibic przed TV wiedział gdzie poda piłkę przed podaniem, a co dopiero koszykarka drużyny przeciwnej. Colen chociaż podawała z zaskoczenia, a Pawlak metodą Łobodzińskiego, popatrzy pomyśli i rzuci tam gdzie już przeciwniczki czekają.
Jedyna zawodniczka która naprawdę dobrze grała to Kobryn. Szacunek za ten mecz, jakby każda tak zagrała to byłoby o niebo lepiej.
Na zakończenie chciałbym powiedzieć o dopingu. Tych trąbek nie da się słuchać w TV a co dopiero na miejscu. Przecież to niszczy prawdziwy doping. 2 trąbki zagłuszą z 50 osób. Nieporozumienie totalne. A tam jeszcze kilkanaście osób strzekaczkę miało... Brak słów. Jedynie początek meczu, jak te serpetyny zostały rzucone dawały nadzieję na porządny doping. A tak to tylko nasi ładnie ciągnęli choć nie było szans ich słychać przez te trąbki oraz liczbę gospodarzy.
Mecz jutro o 15:30 o 3 miejsce? I pokazują w TV? Bo na programie w necie nic nie pisze.. Tylko o finale..
Ostatnio edytowane przez Arkas : 09.04.2010 o godz. 22:30.
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP.
Odpowiedz cytując