|
ale i my nie jesteśmy bez winy.
pozwalamy na to, żeby nasz klub był kąskiem dla ludzi pokroju Placzyńskiego.
pseudoprezes Wilczek miał luz, bo był miękki i coś tam kibicom tez dał więc miał spokój.
i jak zawsze dochodzimy do punktu: czy powinniśmy całowac Cupiała po nogach za to , ze mamy to czego nikt w Polsce nie ma, czy powinniśmy otwarcie go krytykowac za kolejne stracone szanse i fatalne decyzje.
Organizacyjnie będa niedługo biły nas wszystkie kluby, a my musimy tylko liczyc na to, ze przy okazji jakiejs głupiej decyzji trafi nam się mądry człowiek (
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|