|
Szkoda, szkoda. Finał "marzeń" w tej chwili to Barca -Bayern, choć powiem szczerze, iż będzie to żałosny finał.. Ale z drugiej strony lepiej, żeby helmuty weszły do finału, bo przynajmniej z przyjemnością będzie się oglądało ten pogrom...
Brakowało Rooneya w pełni sił i ta głupota Rafaela... :/
|