7 kotów napisał(a):

Nie no, zajebista opcja.
Placzynski.
|
Dokładnie. Kapka i Placzyński. Z kim jeszcze będzie Cupiał wchodził w układy?! Zajebiste towarzycho zaczyna się kręcić w okół Wisły. Jak ktoś liczył, że stadion pozwoli na nowo wystartować, to już wie, że ślepy Cupiał na to nie pozwoli i będzie tak jak jest- czyli dziecięca radość po zwycięstwie i foszki po porażkach ze strony nadprezesa, a kasa swobodnie będzie boczkiem odprowadzana do "właściwych" kieszeni.
Arapaho napisał(a):

Niechce Cupiał to będzie miał Placzyński. Proste.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby taki koncern jak Telefonika nie byłby w stanie zarządzać stadionem i na nim zarabiać.To dla nich jak stworzenie dodatkowego działu/firmy która może przy dobrym zarządzaniu przynieśc zysk
Jakoś Comparch da rade z ich grajdołkiem a tu będą mieli znacznie więcej możliwości zarabiania.Czegoś tu nie rozumiem.Mi to wyglada na to że Cupiał nie chce się angażować czekając na jakąś oferte sprzedaży kluby i nie chce się wkopać w nową inwestycję.Zresztą świadczy o tym tez brak zaangażowania w bazę treningową. Jak Sport5 będzie glównym operatorem a Wisla podnajmowac od nich będzie częsć sportową to będzie znaczylo że przyszłość SSA nie rysuje się kolorowo.
Trzeba sie psychicznie przygotować że w niedługim czasie my zajmiemy miejsce parchów a oni naszą.
|
Teraz doszedłeś do takiego wniosku? Przecież polityka Cupiała, pozornie trzymająca nas na powierzchni, ciągnie nas z każdym rokiem coraz bardziej na dno i w końcu nas tam pociągnie. To z jednej strony dobrze- pozbędziemy się sępów, debilnego zarządzania i absurdalnych decyzji, poza tym wywietrzy trybuny z łajzowatych, wiecznie narzekających kibiców, którzy jedyne co potrafią, to pisać na forum. Z drugiej, szkoda będzie meczów w pucharach europejskich i wyjazdów w Polskę dalej niż 100- 200 km. Cupiał nie będzie żył wiecznie. Jak TF przejmie po nim ktoś, kto nie będzie "kochał Wisły", to klub zostanie zmuszony do oddania długu, na co nas po prostu nie będzie stać ani dziś, ani jutro, ani za rok. Proste- upadłość, powrót pod skrzydła TS i ponowne, powolne pięcie się w górę. Tak jak mówię, z jednej strony fajnie, z drugiej strony, niekoniecznie. Tak ja to widzę.