Nergal napisał(a):

Mogę prosić o jakies opinie na temat książek Jacka Piekary? Ostatnio rzuciło mi się w oczy kilka jego tytułów i nie wiem czy warto po niego sięgać czy raczej to strata czasu
|
Jeśli chodzi o mnie to czytałem wszystkie książki tego autora a przygodach inkwizytora Mordimera Mederdina. Osobiście książki oceniam jako dobre. Z pewnością można powiedzieć, iż mamy w nich do czynienia z nietuzinkową fabułą.
"Oto świat, w którym Chrystus zstąpił z krzyża i surowo ukarał swych prześladowców. Świat, gdzie słowa modlitwy brzmią: "I daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom". Świat, w którym "nasz Pan i jego Apostołowie wyrżnęli w pień pół Jerozolimy".
Mordimer Maderdin jest inkwizytorem, który zajmuję się głównie tropieniem osób pałających się czarną magią oraz spiskujących przeciwko jedynej prawdziwej wierze. Gdy po raz pierwszy miałem do czynienia z tą postacią to od razu skojarzyła mi się ona z Wiedźminem od Sapkowskiego, tyko w innych realiach.
Są to książki, które się przyjemnie i szybko czyta. Jednak nie można powiedzieć, iż są one banalne i naiwne bo potrafią zaskakiwać i czasem dopiero gdy wszystko się wyjaśnia ukazuje się pomysłowości i umiejętności autora, bo nie wszystko co na pierwszy rzut oka jest dobre; jest dobrem w rzeczywistości. Składają się one z kilku mikropowieści, które nie zawsze są ze sobą powiązane, ale ukazują losy bohatera na przestrzeni lat.
Na mnie czeka już kolejny tom o przygodach Mordimera i z pewnością w najbliższym czasie sięgnę po tą książkę.
Tiramisu napisał(a):

... ale to pięć grubawych ksiąg i jeszcze się nie zabrałam za to ...
|
Już sześć. Książki może są grube, ale jak już pisałem, jeśli ktoś lubi czytanie i fantastykę to jedna taka książka jest na dwa, trzy wieczory. Osobiście polecam
PS>
polecam stronkę
http://www.biblionetka.pl/default.aspx
Dużo opinii samych czytających na temat praktycznie wszystkich książek.
PS.2
Przy okazji chciałbym polecić osobą lubiącym tematykę szpiegowską książki Frydericka Forsytha. Jak na razie przeczytałem "Diabelską alternatywę" i "Fałszerza" i muszę powiedzieć, iż są to naprawdę ciekawe książki, ich klimat oraz styl pisania Forsytha sprawia, że czyta się je z ogromną przyjemnością, oraz co dla mnie szczególnie ważne nie jest to świat Bonda, wspaniałych gadżetów i niezniszczalnych facetów, ale niejako praca agentów w "realu".