Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#370
Stary 06.04.2010, 13:33
skeba napisał(a):Wyświetl post
, ale to my mamy 4 punkty przewagi i mecz u siebie. Wygranie za 2 tygodnie z nimi daje nam juz praktycznie mistrza.

Kolejne slogany widzę. Nic bardziej mylnego z tym pewnym MP. W zeszłej rundzie już większość gazet pisała,że Amica nie ma szans na MP,bo pogubili punkty,nawet jakaś ligowa wtopa miała to definitywnie przekreslić. W sumie początek mieli nie za ciekawy,ale już wtedy ktoś ich pozbawił szans na tytuł. I teraz nagle ci sami co poznaniaków skreslili jesienią już przewidują,że mogą o MP walczyć, ot muszą wygrać u nas. Jak przegrają to szans na tytuł nie mają a my jestesmy pewnymi MP. Kolejna bzdura jak ta z jesieni.To,że wygramy o niczym nie świadczy,w obecnej dyspozycji i zaangażowaniu rywali z nami grającymi szybko możemy stracić zaliczkę zdobytą na Amice choćby z walcząca o zycie Odrą. Podobnego scenariusza nie wykluczam z Cracovią. Obawiam się,że limit szczęścia wyczerpaliśmy w Warszawie a po oglądnięciu tego spotkania nie wiem na czym budować swoje przekonanie,że może być dobrze. Tym bardziej,że Amica grała doprawdy solidnie z Legia i wszytko wskazuje na to,że Peszko i Lewandowski zagrają z nami. Jest to o tyle istotne,że goście ciągną grę Amiki,bez nich nic specjalnego nie grają. Do tego będą czuć szansę dojścia nas na jeden punkt. Konstatacja jest taka.

Amika bez Peszli i Lewandowskiego nic spejalnego sobą nie reprezentuje. Może wygrać,przegrać,żremisować z każdym. My prezentujemy się słabiutko jeśli idzie o wytrzymałość i kondycję. Każdy mecz ma znaczenie dla końcowej kolejności w tabeli. Nie tylko ten za dwa tygodnie. Bo ównie dobrze mozmy go przegrać,a w nastepnej kolejce Amika przegra a my wygramy i wracamy do pukntu wyjścia. Zakłożenie,że kto wygra na Suchych Stawach ten będzie MP jest błędne, w sytuacji gdziepo tym meczu każdy z każdym może wygrać i zremisować.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując