własnie wróciłem i musze powiedzieć że było bardzo sympatycznie
niespodziewałem sie że przyjdzie tyle ludzi, a własnie frekwencja pokazuje że jest zapotrzebowanie na żużel w Krakowie. Szkoda że przegrali, no ale jak na pierwszy mecz od 5 lat to naprawde szacunek za walke.
btw, tylko ja odniosłem wrażenie że majchrowski był najebany?