Dokładnie. Nie lubię Lecha tak samo jak nie lubię Legii, ale parę rzeczy trzeba sobie powiedzieć:
1. Lech od jakiegoś czasu wyrósł na głównego rywala Wisły w walce o mistrzostwo. Wypadła Legia, która niby jest blisko, niby się czai, niby coś próbuje ale co chwile ma takie wtopy że aż śmiać się chce.
I ten Lech jest teraz jedną z dwóch najlepszych drużyn w Polsce, oprócz Wisły. Nie uwierzę w to, że kibice Wisły nie obawiają się meczu na Suchych Stawach. Czasy kiedy straszyli "reksiem" minęły. Peszko, Stilić, Kriviec czy Lewandowski na pewno
nie są gorsi od Brożka, Boguskiego, Małeckiego czy Kirma. A w obecnej formie to porównywanie tych nazwisk to dyshonor dla graczy kuchenkorza

Prawda jest taka że z obecną formą (znaczy z ostatniego meczu) Lech gra najlepszą, najładniejszą dla oka piłkę. Najlepsza obrona ligi dostałaby ze 3, 4 do zera gdyby nie fenomenalny Mucha. Dlatego tak bardzo boje się o kartki dla Głowy i Marcela, którzy mogą uniknąć blamażu Wisły "z tylu", bo to że w meczu Wisły z Lechem Lech nam strzeli bramkę to pewne. W ostatnich meczach zawsze Wisła traciła przynajmniej jedną bramkę, pytanie czy nasi ustrzelą coś z przodu czy nie. Reasumując, nie ma co deprecjonować Lecha, że mieli "farta" (kto to mówi, sic!!); "spięli się" (vel rewanż z Levadią) i tak dalej. Fakt faktem że o mistrzostwie decyduje tabela na koniec sezonu i ilość "wtop", w czym Wisła do tej pory była najlepsza, najmniej punktów traciła z ogórami. Ale to nie znaczy, że jak Wisła zdobyła/będzie mistrza, to Lech jest "fe" i gówno grają.
2. Lewandowski. Tak jak kiedyś oglądałem Brożka i miałem wrażenie, że facet bawi się z tymi obrońcami. Że sobie z nich jaja robi, że to tak jakby do piaskownicy wpuścić licealiste, tak teraz Lewego z przyjemnością się ogląda. Umie się zastawić, strzelić, wypracować sytuację, wyjść na pozycje, ma dobrą technikę, super strzał. No na razie jego kariera się super zapowiada. I zawistni ludzie, ile dalibyście żeby taki Lewy pojawił się w Wiśle? Pewnie dużo, ja na pewno chciałbym takiego zawodnika w swojej drużynie. I ja mu życzę jak najlepiej, niech wyjedzie po tym sezonie / następnym do w miare mocnej ligii europejskiej i niech się dalej rozwija.
A Brożek ... cóż

Może w końcu odbuduje formę
