7 kotów napisał(a):

Lobodzinski to najgorszy pilkarz jakiego w zyciu widzialem w barwach Wisly.
Nie bylo gorszego.
Za Derewinskim moglby buty nosic a Chlebosolowi herbate mieszac. Chociaz pewnie buty by pogubil a lyzeczke zgial.
|
dobre
Gdzie pewnie gorsi byli, choćby 'słynny' Beto ale jeśli chodzi o porównanie kontrakt/poziom gry to jasne jest że nikt się nie umywa do Łobo.
Problem w tym że od jakiegoś czasu to ciężko wyżywać się na Łobo bo reszta gra podobnie, ale wiem o co Ci chodzi - jak człowiek podświadomie skupi swą uwagę na nim, to albo brzuch pęka od śmiechu albo ciśnienie skacze od w****ienia - w zależności od nastroju.
On ma to coś w tym swoim stylu gry, to co Rasiak - gdzie Rasiakowi to też by mógł buty czyścić.Po prostu niektórzy potrafią jakoś zamaskować to swoje boiskowe kalectwo, on tego nie potrafi a wręcz robi coś przeciwnego.