Eustachy napisał(a):

Z Jeleniem to bylo tak, ze kiedy tylko trafil do ekstraklasy, to juz sie z niego nasmiewano. Gazety pisaly, ze "nie taki z niego jelen" kiedy strzelil pare pierwszych bramek, ale potem sie okazalo ze Irek sepleni i dalej sie nasmiewano. Jelen mial tez pecha, gdyz w okresie swojej gry w Polsce nie gral w czolowej druzynie, a dodatkowo giganci tej ligi w postaci Frankowskiego i Zurawskiego przycmiewali go swoim blaskiem po calosci i prasa skupiala sie na nich tak jak teraz skupia sie na Lewandowskim.
I jesli zapytalbys mnie, to bez wahania odpowiem, ze wg mnie Jelen juz w Polsce zdradzal o wiele wieksze mozliwosci od Lewandowskiego
|
Z pierwszą częścią pełna zgoda,choć to nie wina Lewandowskiego a katastrofalnej sytuacji w naszej piłce.
Nie czytam zbyt wiele o innych klubach/zawodnikach ale nie wydaje mi się by sam grajek się jakoś lansował a wychodzi na to że media piszą a dostaje się Lewandowskiemu.
Z drugą częścią się o tyle nie zgadzam że zdajesz sobie sprawę iż ciężko to jest porównać.Ja widzę dużo podobieństw i stąd bardzo mnie śmieszy taka deprecjacja jego umiejętności, uprawiana na tym forum.
Nie pije do Ciebie ale dał bym sobie łapę ujebać że część osób piszących z wielką pogardą o nim - gdyby grał u nas i grał tak jak w Amice, to by nie mogła wyjść z podziwu jakiego to grajka nie mamy a kot to pewnie by odezwę napisał że 5 mln euro to za mało i jeśli ma odejść to za minimum 8

Sory kocie wiesz że nic do Ciebie nie mam ale zamiast lekko zluzować to nadal brniesz, jakoby Lewandowski to była taka Doda naszej ligi - wielka gwiazda a nikt nie pamięta ani jednej jej piosenki - Otóż Lewandowski dorobił się się tej pozycji choćby dlatego że brak mu konkurencji(nie jego wina że Brożek padł, Mały zgasł itp) ale przede wszystkim dla tego że jest bardzo skutecznym napastnikiem.Gwarantuje Ci że jeśli Sobiech będzie się tak rozwijał jak rozwija, to za rok będzie pisało się o nim dokładnie to co dziś o Lewandowskim
A że u nas nędza straszna to jakoś trzeba to odreagować - najlepiej pogardą w stosunku do pewnego 22 latka, który Rooneyem ani Messim to na pewno nie jest, ale jak na nasze niskie standardy, to jest postacią rokującą karierę, choćby taką jak Jelenia.
To czy się uda to inna bajka ale tu nie ma potyczki ślepo zajawionych w Lewandowskiego vs realistów a realistów vs frustratów którzy już dziś są pewni że to gwiazdka, Robercik , jakaś taka lama która ma swoje 5 minut i to nie dla tego że od kilku lat ma średnią powyżej pół bramki na mecz, tylko dlatego że media go wypromowały.
Plus jest taki że murawa wszystko zweryfikuje, tyle że niestety taka już natura niektórych że nigdy nie przyznają się do błędu , no ale to nie mój problem.