Wojtas napisał(a):

Limit szczescia chyba wykorzystany,wiec teraz wiecej pracy nad wykanczaniem akcji ,bo mogl byc remis ,AMika by odrobila i juz bysmy ich mieli na plecach.
|
Wykańczanie to jeden problem ale kompletna niemoc jeśli chodzi o tworzenie to niestety drugi i o wiele bardziej poważny.
RAFi89 napisał(a):

|
I jeszcze jedno, tak obserwuje nasze spotkania i może tylko ja tego nie widzę ale czy my w ogóle oddajemy strzały z dystansu?
|
Ten element w zasadzie nie istnieje - tak zresztą jak prostopadłe podanie od wybiegającego napastnika(Ba się chyba raz udało na jakieś 4 godziny gry) - Zamiast tego niestety dalej króluje dzida na Brożka, który mimo iż stoi tyłem do bramki , to zazwyczaj ma na plecach 2 obrońców.