flamengista napisał(a):

J
Ale fakty są takie, że nasza, grający kulawy futbol Wisła, ma nadal 4 punkty przewagi i mecz z Amiką u siebie.
Na chwilę obecną może dla postronnych, obiektywnych obserwatorów to Amika jest faworytem. I dobrze, bo dzięki temu są pod presją. Zobaczymy, jak sobie z nią poradzą.
Jedynym konkretnym atutem Wiślaków jest doświadczenie i umiejętność radzenia sobie z presją na krajowym podwórku (bo nie w pucharach).
Ja widzę to tak - dla Amiki MP to w tym momencie obowiązek, tego wymagają kibice i dziennikarze. Dla Wisły walka o MP to rutyna. Może czynnik psychologiczny okaże się decydujący?
|
Na Amice mimo wszystko jak piszesz wg mnie presja jest ale napewno licza sie z tym ze MP w tym roku tez moze nie byc.
W zeszlym sezonie to my gonilsmy Kuchennych dzis to oni gonia nas.
My mamy przewage doswiadczenia i niejako "wiemy " jak sie MP zdobywa ,Amika ma jednak ten "głod" ktory przeciez trzyma Peszke i Robercika w Poznaniu.
Duze znaczenie bedzie mial mecz na SS za 2 tyg ale jeszce nie kluczowe.
Kluczuem sa te male punkciki ,remisy ,jakies wpadki z Kielcami czy innym Gliwicami.Obysmy mieli tego jak najmniej ,choc dla nas limit szcescia mogl juz sie wyczerpac
