Barcelona czy nie, widzieliśmy jak gra defensywa bez Marcelo i Głowackiego w meczu PP z Lechią. A teraz, użyjcie trochę wyobraźni drodzy forumowicze, tak tak, Marcelo i Głowa dostają po żółtej kartce w meczu ze Śląskiem. To patrząc na to co robiła Lechia z naszą defensywą, wyobraźcie sobie Peszke, Stilica i Lewandowskiego na Suchych Stawach. 1-5; 0-4 .... przemawia to do was? Do mnie bardzo.
Wyjście z Marcelo i Głowackim byłoby głupotą. Osobiście optowałbym za posadzenie jednego z nich na ławce, danie szansy Burlidze / Cleberowi obok drugiego stopera, a tamtemu nagadania że jak dostanie żółtą kartkę, to ma po premii za ten miesiąc.
Ile sam na sam wybronił Mucha w meczu z Lechem? Ile "bramek" wyciągnął? A zdaje mi się, że zabrakło tylko Dicksona "skały" Choto. Co, liczycie że nam "Juhu" czy "Mario" wybronią mecz?
Lech jest dużo słabszy w obronie niż w ataku, więc jeśli nie zagramy z nimi podstawową parą stoperów to będzie blamaż na całą Polskę.