|
Z Łobodzińskim faktycznie niektórzy przesadzają - Messi to nie jest ale gra coraz lepiej i coraz więcej wnosi. Jeżeli będziemy obiektywnie oceniać go przez pryzmat całej drużyny to wypada całkiem nieźle. Jak juz wyżej padło - niektórzy zaraz napiszą że Pawełek dał d... w tym meczu. Trzeba ochłonąć. Cała drużyna gra tak sobie ale wydaje mi się, że coś jednak idzie do przodu. Mam nadzieję, że do meczu z Amiką jeszcze trochę odzyskamy ze skuteczności przede wszystkim. Sam nie potrafię się do końca zdecydować co myśleć o meczu Polonia -Wisła. Boisko tragiczne, nie da się na nim grać w piłkę. Dlatego taka a nie inna kopanina była. Widze na pewno jakąś ambicję u graczy. Porównując z meczem Amica-Legia - no właśnie, czy da się to porównać? Tam inne boisko, inna publiczność, inna motywacja, inny przeciwnik. Ciekawy jestem naszego meczu z Pyrami. Wbrew ogólnym medialnym zachwytom na Pyrami ja może jakiś nienormalny jestem ale wydaje mi się że Legia wcale gorsza jakoś specjalnie nie była - mieli parę okazji na bramkę ( lepszych niż Lech). Grę prowadził Lech ale czy to nie była kwestia taktyki, która w sumie mogła dać Legii 3 albo 1 punkt?
|