No cóż jest Wielkanoc więc mamy jaja

. Przyznam się że nie rozumiem zmian Kasperczaka Ba zupełnie nieproduktywny na tym boisku człapie do końca meczu. Nieźle grający Piotrek schodzi Mały idzie na pomoc to kto wtedy grała w ataku.
Jak dla mnie to dobrze grali o dziwo Łobo, Diaz Głowa , Mały, Boguski raz tak raz tak bez superlatyw ale nie najgorzej Marcelo i Sobol, Juszczyk, Alvarez, Piotrek po początkowych wpadka potem nie najgorzej Paweł – ech – ponoć na indywidualne treningi może coś pomoże, Ba słabo. Ogólnie grali świątecznie bez zęba. Na szczęście jak ktoś napisał Bóg dziś był Wiślakiem.