Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#293
Stary 03.04.2010, 18:01
Szczęśliwe zwycięstwo strasznie cieszy, ale niestety poziom i organizację gry Wisły była makabryczna. Zero podążania za akcjami (co pięknie obrazuje sytuacja z 81 minuty i akcja Boguskiego z Sobolewskim - tylko Sobol podążył za nią, gdzie byli wówczas Małecki,Łobo,Ba etc?), mnóstwo strat, bezmyślnych podań, złych reakcji, brak prostopadłych podań, malutko wygranych pojedynków indywidualnych, fatalna taktycznie gra bez piłki...Za dużo tego.

Brożek nadal nie robi kompletnie nic ku temu, aby mógł znów zdobywać gole - prawie cały czas stoi z podpartymi bokami, dalej nie pokazuje się do gry, nie wychodzi do podań, jest pasywny. Nawet Messi gdyby tak się ruszał i zachowywał, nic nie zdziałałby. Napastnik chcąc coś strzelić, musi być aktywny, musi robić przynajmniej 3 rzeczy:

a) szukać gry, pokazywać do podań, absorbować wolne pole
b) atakować obrońców ciałem, a nie ciągle chować im się za plecami
c) myśleć, biegać, kontrolować przebieg akcji, np: agresywnie wychodząc na krótki słupek podczas ataku oskrzydlającego, zmieniać pozycję.

Nie może też po każdej stracie i nieudanym zagraniu obracać się w miejscu, machać rękami, zamiast natychmiast podjąć walkę o odzyskanie piłki. Paweł Brożek nie robi dziś kompletnie nic z tych rzeczy, dlatego w całkowicie naturalny sposób nie ma prawa zdobywać goli.

A wracając do meczu - bardzo martwi słaba postawa Ba, ciągle dramatyczne przyjmowanie piłki przez Boguskiego, długie momenty przestoju Maleckiego... Więcej mankamentów nie będę wyliczał, bo mamy święta i mimo koszmarnego poziomu gry trzeba cieszyć się z 3 punktów.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując