Jak Wisełka nie może, nie może, nie może, to jej Piatek pomoże, pomoże HEJ!

Grali jak grali, murawa swoje zrobiła jak widac to było w 91 minucie, szczęście sprzyja lepszym itd itd

Nie ma co szukac tłumaczeń, są Święta, zdobylism,y bardzo cenne 3 punkty i to jest najważniejsze, pomińmy już w jakich okolicznosciach i jaką grą, możemy teraz spokojnie zasiąść w fotelach i popatrzeć na mecz Lech-Legia

(stawiam 1:1)

WESOŁYCH, ZDROWYCH, SPOKOJNYCH I WIŚLACKICH ŚWIAT !