sq napisał(a):

Reasumując. Ruch, Górnik. To jest marka. O Legii nie wypada mi się wypowiadać
|
Tyle że marka to nie tylko piłka a przede wszystkim kibice - oczywiście jedno często idzie z drugim ale też często sukcesów nie ma a fani są.
Tak widzę że trochę staracie się deprecjonować Wisłę - bo kiedyś nic nie znaczyła a dopiero od 10 lat coś znaczy - Wasze prawo, choć gdyby cofnąć się jeszcze dalej to było inaczej a i tych ostatnich 10 lat nie można zbyć - że to teraz tylko kasa i się nie liczy.
Ja akurat swoją największą fascynacje Wisłą miałem w czasach gdzie mieliśmy totalnie pod górkę - całe lata 90te a mimo żałosnych wyników, cała rzesza fanów podróżowała po drugoligowych boiskach.
Co do tzw derbów to pełna zgoda - to słowo straciło na znaczeniu i tu chodzi o marketing a nie rzeczywistą wymowę danego meczu - Miną dni i prasa będzie się w takim samym stylu rozpisywała o meczach Wisła-Lech,Legia-Wisła.