Jeśli się można dołączyć do wywodów Niebieskiego i 022..
Z perspektywy Poznaniaka wcale to nie wygląda inaczej.
Fakt faktem w porównaniu z innymi klubami Lech to mało utytułowany klub.
Z lat młodości pamiętam że potęgą był Górnik, Ruch i (wiecznie wygrywająca) Legia której jak każdy Poznaniak nienawidził za młodego (wiadomo co było wpajane - kwestia odrabiania "obowiązkowego stosunku do służby wojskowej).
Pamiętam jeszcze GKS Katowice (nie wiem dla czego) i Szombierki Bytom (mój pierwszy mecz bez ojca) no i Jagiellonię (przyśpiewki o "dalekiej...")
Wisły nie kojarzyłem wtedy.
No jeszcze była Pogoń Szczecin (życzę jej mimo niesnasek powrotu do E-klasy w 2010 roku).
Widzew... przypomina mi Ligę Mistrzów i nadzieję ze polska piłka nie jest zła.. Wtedy mu "kibicowałem" by zaszedł jak najdalej.. Koniarek, Citko

Legia w LM... Denerwował mnie Szpakowski

W międzyczasie nieudane przygody Lecha z Barceloną (było tak blisko..) i dwie wtopy z IFK Goeteborg i chyba w międzyczasie Olimpique Marsylia a wcześniej Athletic Bilbao - pierwszy mecz pucharowy jaki pamiętam - a nawet nie wiedziałem skąd ta drużyna jest

Pamiętam Okońskiego i Niewiadomskiego. i zupełnie inny futbol.
Odnośnie Derbów Polski - mam podobne zdanie jak większość - nie ma takich w Polsce. I chyba nie będzie. Derby Poznania jak były (Lech vs. Warta vs. Olimpia) to nigdy nie miały takiego wymiaru "wielkich".
Reasumując. Ruch, Górnik. To jest marka. O Legii nie wypada mi się wypowiadać
