Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6341
Stary 03.04.2010, 00:33
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Ale Ty musisz zrozumieć mnie i wziac pod uwage, ze Deyna miał 19 lat jak przyszedł, Brychczy 20, a Pan Długopis (chyba moj najcenniejszy autograf) chyba 21 czy 22. To nie byli piłkarze znani w Polsce, robiacy wielkie kariery w nizszych ligach czy slabszych druzynach 1 ligi. To samo Gadocha czy Grotyński (który notabene moze zostać - idac Twoim sposobem - zaliczony do wychowanków, bo byl z Mazowsza). To wszystko nie jest takie proste. Akurat kariery w Legii robili raczej Ci, ktorzy chcieli tu zostać. Szymkowiak czy Pol szybko wrocili. A Ci zostali, i dopiero stali sie Wielcy.
Tylko w tamtych czasach oni nie musieli mieć po 25 lat żeby ktoś poznał się na ich talencie. Myślicie, że polska piłka reprezentacyjna doszła do sukcesów przez przypadek, genialne pokolenie? Nie, wtedy, pomimo mnożących się patologii spowodwanych "odgórnym planowaniem", o piłkę dbali ludzie, którzy się na niej naprawdę znali. Był wyższy poziom szkolenia, istniał krajowy skauting, nikt nie zawracał sobie głowy wizjami ściągania piłkarzy z Tajlandii, Indii i Antarktydy. Było miejsce na ogrywanie młodzieży w ekstraklasie. Największe kluby miały wiele grup młodzieżowych, a nie jedną, były pełnowymiarowe boiska, o które ktoś dbał( dziś mamy w większości te same boiska, co były wtedy tylko zaniedbane). W klubach nie czekano aż tatuś przywiezie na trening mercedesm swoje ukochane ciepłe kluchy i zapłaci żeby ktoś zrobił z nich namiastkę piłkarza- kluby miały ludzi, którzy chodzili po osiedlach, oglądali jak kopią młodzi na podwórkach i wyłapywali tych najciekawszych. W młodym wieku było wiadomo kto ma talent, a kto nie. Krótko- było normalnie. Z 10 lat temu kumpel opowiadał mi, że w klubie w którym trenował na bramce stał koleś mniej niż 1,50 metra, bramka pełnowymiarowa- dlaczego? Bo miał bluzę bramkarską - serio .
Odpowiedz cytując